Tylko w WP.PL: tam mają Polaków za faszystów
- Spokojnie, mamo, nie jadę tam, gdzie strzelają! - zapewnia przez telefon kierowca taksówki Alona, która odważyła się zawieźć nas do oblężonego Słowiańska. W przedniej szybie jej samochodu jest dziura po pocisku, zaklejona taśmą izolacyjną. Nie jedzie do miasta po raz pierwszy. Godzinę po tej rozmowie trafiamy pod ostrzał moździerzowy.